czwartek, 5 maja 2016

Mam cie tylko w głowie.

Jak kochała to osób kilka,
Widziałam w niej kobietę piękną jednak w skórze wilka.
Karmiła mnie kłamstwami i tuczyła fałszywymi uczuciami.
Kolorowała mój świat pięknymi barwami kradzionych farb, myślałam, że normalny człowiek nie jest tego wart.
Blask w jej oczach to uśmiech diabła, niejedno serce nimi skradła.
Każda historia kończyła się tak samo, krzyk i płacz, a każda z nas budziła się sama rano.
Iluzja miłości odebrała mi godność, a ona znów miała upragnioną wolność.
Nie trwało to długo, bo nie lubiła być niczyja, kąsała wszystkie nas po trochu niczym jadowita żmija.
Jad jej zabijał tygodniami, wykańczał moją duszę miesiącami, a ona była nieśmiertelna, takie były tej miłości piętna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz