Pracujemy długi czas, by osiągnąć to o czym marzyliśmy, do czego dążyliśmy.
Wkładamy w to całe serce, by dostać to czego chcemy, ale czy to jest to czego potrzebujemy ?
Budujemy fundamenty znajomości na wspólnym zaufaniu, by czuć wsparcie napływające z zewnątrz.
Oddajemy część siebie w ręce innej osoby.
Zaufanie jest niczym spodnie, do których dobieramy inne dodatki, koszulki, buty.
Za każdym razem, gdy ktoś zawiedzie nasze zaufanie na spodniach pojawia się plamka, którą trzeba sprać, ale czy na pewno się da ?
Niektórzy uciekają od odpowiedzialności i pozwalają, by rodzice, a czasami inni robili za nas pranie.
Wielkodusznie wybaczamy skruszonym kłamcom, hipokrytom i tym co zdradzili, ale po co brudzić dalej spodnie, skoro plamy można było wyprać i zapomnieć, że kiedykolwiek tam były.
Pojawiają się lekkie dziurki, które z czasem się strzępią i pokazują jak bardzo niszczymy swoją część ubioru.
Zdajemy sobie sprawę z tego co uczyniliśmy dopiero w momencie, gdy dziury zaczynają zwracać na siebie uwagę przechodniów, a ich wzrok co chwile ląduje na naszej upokorzonej twarzy.
Chwytamy igłę i nić, starając się zszyć materiał, ale pozostają na nim widoczne ślady.
Te spodnie już nigdy nie będą takie same i nigdy nie będą się tak dobrze komponować z naszą ulubioną koszulką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz