piątek, 10 lutego 2012

Dziękuję wam za to, że nie boję się życia.

W życiu stajemy przed wieloma wyborami.
Nasze decyzje, postanowienia są pochopne, ale przychodzi czas, że stajemy na rozdrożu dróg i zastanawiamy się w którym kierunku iść.
Uważnie czytamy drogowskazy, by nie pomylić się i szczęśliwie dojść do celu.
Zastanawiamy się jednak co mogło na nas czekać na drugiej drodze i czy tak naprawdę to do czego dążymy jest tym czego zawsze chcieliśmy. Może to tylko niespełnione marzenia naszych rodziców, które my realizujemy?
Są także ludzie, których musimy postawić na podium naszego serca. Przyjaciel ? Partner ? Może po prostu osoba, którą traktujemy jak siostrę/brata.
Przesiadujemy godzinami, śmiejemy się, żartujemy. Czasami bywa, że również płaczemy, ale ze świadomością, że ramie, które chłonie nasze łzy jest naszym oparciem, sprzymierzeńcem.
Rozmawiamy o sprawach najbardziej intymnych, tajemnicach, których nikt wcześniej nie zdążył poznać.
Jesteśmy szczęśliwi mając kogoś takiego.
Osoba, która martwi się o nas, gdy popadamy w skrajność, rozbawia nas, gdy jesteśmy smutni, chwyta nas za dłoń, gdy upadamy - kim może dla nas być ?
To z pewnością przyjaciel, ale czy tylko ? Nie, to także osoba, którą traktujemy jak siostrę/brata.

Ps Dziękuję D. <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz