W ich życie wkradła się obojętność. Ten kto układa losu karty postarał się o wszystko.
Ułożył zagadkę mającą wiele sprzecznych odpowiedzi i jedną trafną, schowaną głęboko pod stertą kłamstw.
Można nazwać to planowaniem zbrodni doskonałej, której celem jest miłość.
- Muszę to sobie poukładać, przerasta mnie to.
- Co Cię przerasta ? To, że staram się wszystko naprawić ? To, że Cię Kocham ? Staram się zrozumieć, ale nie potrafię. Zechcesz mi to wytłumaczyć ?
- Tu nie ma co wyjaśniać.
- Tak będziemy żyć ? Z dnia na dzień ? Sztuczny uśmiech, tykająca bomba zegarowa i rutynowe pytania " Jak Ci minął dzień ? ", " Masz ochotę na herbatę ? ", " Zgasisz światło ? ", czasem może zapytamy siebie " Masz ochotę się kochać ? ", ale odpowiedź zawsze będzie ta sama, " nie".
- Tylko to słowo masz w swoim słowniku przeznaczonym dla mnie ?
- Jeśli powiem "nie", wyjdzie na to, że masz rację więc śmiem wątpić.
- No to świetnie.
- A może Ty kogoś poznałaś ? Tak bardzo zmieniło się twoje nastawienie do mnie, ludzi i świata. To co zdążyłam Ci pokazać i podarować, ktoś odebrał ot tak. Lepsza jest najgorsza prawda niż najpiękniejsze kłamstwo.
- Nic się nie zmieniło.
Zbrodnia doskonała, zamiast żyć swoim życiem, ktoś robi to za nas. Jedna strona tego nie zauważa, albo druga stwarza problem.
- Wątpię w ludzkie dobro i pozytywne uczucia.
- Dlaczego tak mówisz ?
- Takie są realia. Wyprowadzam się.
- Słucham ?
- Nie usłyszałaś czy każesz mi się powtarzać ?
- Słyszałam, rób jak chcesz.
- Na tym ogranicza się twój słownik, którego używasz w stosunku do mnie.
Dłużej się nie zastanawiając wzięła walizkę i zaczęła pakować swoje rzeczy.
Dopóki czegoś nie stracisz, nigdy tego nie docenisz.
Ludzie są naiwni i żałośni, kurczowo trzymają się swoich racji, są nieszczęśliwi mimo, że życie i tak jest dla nich pobłażliwe. Przychodzi czas, że w końcu los zsyła na nich nieszczęście, a wtedy oni przeklinają Boga i pytają " dlaczego właśnie ja ? ".
Odpowiedź jest prosta, by docenili życie, które wiedli wcześniej.
Zostaje mi rzucanie jej ukradkowych spojrzeń na uczelni.
Ps Trudno mi się przyznać, że to wszystko nagle traci sens, gdy Ciebie nie ma. Na głos nie wypowiem, że tęskniłam, gdy nie było Cie, trochę za długo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz