Siedziałam przy komputerze i załatwiałam wszystkie sprawy należące do moich kompetencji.
Ona zawsze śmieje się, że wykraczam poza swoje obowiązki i włącza mi się syndrom " Matki Teresy".
Zmieniła moje życie, to co kiedyś dawało mi przewagę nad ludźmi, dziś wykorzystuje do pomocy im.
Weszła do pokoju w ręczniku i z mokrymi włosami. Uwodziła zapachem, zapewne czuła mój wzrok na sobie.
Rozczesywała włosy, które opadały na ramiona.
Skierowała swój wzrok na mnie i nasze spojrzenia się spotkały. Zaczęła rozpalać ognisko w moim sercu.
" I feel naked "
Odwróciłam się w stronę monitora, chwyciłam kubek z herbatą i wypiłam kilka łyków. Opowiadała jak minął jej dzień, co kupiła i że jest szczęśliwa.
Starałam się skupić na tym co robiłam podczas, gdy ona zażywała kąpieli, ale nijak mi to już nie wychodziło.
Zmieniła zasady gry, podeszła do mnie i zaczęła robić masaż pleców.
Czuła, że byłam strasznie spięta.
W głośnikach rozbrzmiała Granda.
Odwróciła krzesło, zbliżyła się nieco i śpiewała mi do ucha :
" Kusisz zapachami,
prowokujesz gestem,
wodzisz za mną wzrokiem (...)
Nie polubię Cię,
Twej koszuli pstrości
Zbliżysz się o krok
porachuje kości "
Jej ręce owijały się wokół mej sylwetki jak węże,ustami muskała delikatnie mojej twarzy, wciąż śpiewając.
W rytm piosenki rozpinała mi koszule i patrzyła w oczy jakby chciała przeniknąć do mojej duszy.
Usiadła na mych kolanach, myślałam o jej prawie nagim ciele, ale próbowałam uciec od tych myśli.
Jak każda piosenka i ta miała swój koniec.
Następne z repertuaru " uwiodę Cię tej nocy " było Naked.
Przyciągnęłam ją do siebie i zaczęłam całować. To chyba jednak nie było w jej planach, bo złapała mnie za brodę i subtelnie odsunęła od swoich ust, a po chwili położyła palec na moich.
Wstała, a mi kazała siedzieć. Czułam się jak na egzekucji.
Doprowadzała mnie do szaleństwa.
Stała do mnie tyłem, nalała sobie białego wina i sączyła je lekko się kołysząc.
Pozwoliła by ręcznik osunął się po jej ciele. Zaczęła tańczyć, czuła, że jej pragnę więc co jakiś czas powtarzała " siedź, proszę ".
Odwróciła się w moją stronę, oczy miała zamknięte, a ręce błądziły po ciele.
Z jej wilgotnych włosów krople wody spływały na jej piersi.
Widać było, że stara się być w harmonii nawet z chłodem, by nie poczuł się niechciany.
Man Down - zdawało się, że jest jak w transie. Dostała gęsiej skórki, a jej sutki stwardniały.
Wplatała ręce we włosy i wciąż śpiewała. Zdawało mi się, że żadna piosenka nie jest w stanie zaskoczyć jej swoim tekstem.
Tańczyła przede mną naga, seksowna kobieta, a mi kazała po prostu siedzieć ?!
Miałam wrażenie, że czyta w moich myślach, bo usłyszałam tylko jedno słowo kierowane do mnie i to wcale nie było " siedź "'.
Powiedziała "proszę" i to wystarczyło bym pozostała na swoim dotychczasowym miejscu.
Nie wiem ile trwał jej taniec, 10 ? Może Jedenaście minut, ale dla mnie to była cała wieczność.
Wstałam z krzesła, czułam się tak jakby ktoś zdjął mi z rąk ciężkie kajdany. Podniosłam z podłogi ręcznik i położyłam go na fotelu.
Stała wpatrzona w gwiazdy, jakby chciała gdzieś uciec, albo szukała odpowiedzi na bardzo ważne pytanie.
Złapałam ją za rękę, a ona znów powiedziała, że jest szczęśliwa.
Zaprowadziła mnie do łóżka i położyła się od ściany mimo, że zawsze ustalamy, że ja tam śpię.
Wtulona we mnie nic nie mówiła, czułam jej wilgotne ciało i zamknęłam oczy by chwilę odpocząć.
Poczułam jak lekko się podnosi, nasze wargi się łączą, a ona pozbywa się ze mnie reszty ubrań.
Była świetnym strategiem, zaatakowała mnie od środka i zdominowała Jednym ruchem serca.
Ps Kocham Cię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz